piątek, 19 sierpnia 2011

Watch or ring?

Ostatnio mam wielką przyjemność otrzymywania bądź kupowania moich ulubionych pierścionków a w zasadzie zegarków. W ciągu wakacji nabyłam trzy (zdjęcie ręki) niebieski - prezent od Ani, która przywiozła go z Malty, na środkowym palcu imitacja biżuterii markazytowej, zegarek, który wygrałam na aukcji za nieduże pieniądze, na palcu serdecznym mój ulubiony z dużymi cyframi i wyraźną tarczą z Clairk's a. Jestem taka szczęśliwa mając je na palcu, także z każdym nowym nabytkiem uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Mam nadzieję, że po wrześniowym wyjeździe do Włoch moja kolekcja znacznie się powiększy. Byłabym zawiedziona, gdybym nie trafiła na sklepik z tego rodzaju biżuterią. Co prawda byłoby to do przeżycia ze względu na to, że przybyło ich ostatnio aż trzy :)

Recently I have great pleasure to receive or buy my favorite rings or rather watches. During the holidayshired three (stock photo) blue - a gift from Amy, who brought him to Malta, on the middle finger markazit imitation jewelry, a watch that I won the auction for a small money for my favorite warm finger with large numerals and a clear shield with Clairk's a. I am so happy with it on her finger, and with each new acquisition smile never goes out of my face. I hope that after the September trip to Italy, my collectiongreatly expands. I would be disappointed if I did not hit the shop with this kind of jewelry. True, it would be to survive due to the fact that it came to their last three:)




sobota, 13 sierpnia 2011

Alvernia

Due to technical difficulties occurred in the Posting because I use one of the few moments to throw a few pictures;) Grey blouse (Terranova), a gift from my godsons' mother I got two more white (new look) and green (Bershka). Purchased by ship from the airport. I began to please long-sleeved blouse (or possibly 3 / 4), which can tuck. The only thing they are so far devoid of the neckline a little bit differently than my tops so far. In any case, I add four pictures from a walk on La Verna, our Polish Tuscany:)

Ze względów technicznych wystąpiły utrudnienia w postowaniu dlatego wykorzystuję jeden z niewielu momentów by wrzucić kilka zdjęć ;)  Szara bluzeczka (terranova) to prezent od mamy mojego chrześniaka, dostały mi się jeszcze dwie, biała (new look) i zielona (bershka). Zakupione w drodze z lotniska Okręcie. Zaczęły podobać mi się bluzki z długimi rękawami (lub ewentualnie 3/4), które można podwinąć. Jedyne co to są one znacznie pozbawione dekoltu więc troszkę inaczej niż moje topy do tej pory. W każdym razie dodaję cztery zdjęcia ze spaceru po Alwerni, naszej polskiej Toskani :)

 shorts: Top Shop
boots: h&m
heart: hand made
sunglasses: Bata


ring: gift from grandma
bracelet: Kapahl, hand made, Orient express

sobota, 23 lipca 2011

Dzisiejszego dnia powstały jeszcze dwa projekty bluzek. Jestem niecierpliwa więc od razu je zrealizowałam.
Pierwsze zdjęcie przeróbka zwykłego podkoszulka h&m na T'shirt z tiulowym sercem na plecach. Druga to top w żółte kropeczki. Mam jeszcze kilka pomysłów, ale póki co muszę je przemyśleć.


Today created two more designs blouses. I'm impatient so once they realized.
The first image processing plain T-shirt h & m  T'shirt of tulle heart on the back. The second is the top in yellow dots. I have some ideas, but so far I've got to think.





Grow roses

Boots is a quick purchase before which I could not resist. Even further behind the voicewe hear: 'Take it, take it' tempted. So I took.
After recent purchases in the second handach decided to check all the things I bought, and find that not overpaid. Shorts from Top Shop, tubes, T-shirt and bag from a photo.For everything I would give a minimum of 350 PLN. Spent 53zł So we can say that huntedpearls.


Buty to szybki zakup, przed którym nie mogłam się powstrzymać. Jeszcze dodatkowo za plecami słyszałam głos mamy : 'weź je, weź je' kusiły. Więc wzięłam.
Po ostatnich zakupach w second handach postanowiłam sprawdzić wszystkie kupione przeze mnie rzeczy i przekonać się, że nie przepłaciłam. Szorty z Top Shopu, rurki, T-shirt i torebka ze zdjęcia. Za wszystko dałabym minimum 350zł. Wydałam 53zł Więc można powiedzieć, że upolowałam perełki.



wtorek, 12 lipca 2011

Small collection

Recently I have been obsessed with sweaters. But normal, too long, thin, with smallbuttons are not my favorite style. So I decided to make good use of the Gift Card and exchanged it for another two is orange and black sweater. Their convenience tested onmustard sweater. Was not disappointed, I have what I wanted. Once again, of course H & M..

Ostatnio mam obsesję na punkcie sweterków. Ale zwykłe, zbyt długie, cieniutkie, z trudno dopinającymi się guzikami nie są moim ulubionym fasonem. Dlatego postanowiłam dobrze wykorzystać kartę podarunkową i wymieniłam ją na dwa kolejne to jest czarny i oranżowy sweterek. Ich wygodę przetestowałam na musztardowym. Nie zawiodłam się, mam to czego chciałam. Po raz kolejny oczywiście H&M..
(Uważam, że pomieszane wyglądałyby znacznie ciekawiej)




poniedziałek, 11 lipca 2011

Prezent imieninowy od Madzi zrealizowany ;)
 Dwa sweterki z mojego ukochanego sklepu wpadły   do szafy!Dziękuję, jesteś wielka! <3





poniedziałek, 4 lipca 2011

Sweet bow

Ostatnio dostaję prezenty kilka dni przed urodzinami, świętami. Tym razem moje nowe klamotki zawdzięczam rodzicom, które dostałam (znów przedwcześnie ! ) na imieniny. Nabyłam je w galerii FORUM w Koszalinie, która to galeria ląduje na czołowej pozycji moich ulubionych centrów handlowych. Przestronność i kolory + moje ulubione sklepy. Co prawda H&M nie zachwyca, no ale nie ma ideałów. Odpoczywam nadal w Ustroniu. Już troszkę stęskniłam się za Krakowem. Chociaż mam w planach jeszcze malutkie zakupy w tutejszych okolicach ;)

Recently I get gifts a few days before the birthday, Christmas. This time, I owe my new stuff from parents that I got (again early!) On the name day. Hired them in the ForumGallery in Koszalin, which is a gallery landing on the forefront of my favorite shopping centers. Spaciousness and colors + my favorite shops. It is true that H & M do not admire, but there is no ideals. Still resting in Ustronie. Already I missed a bit of Krakow.Although I have plans to have a tiny shop in the local area;)

 pants and sweater: pull&bear
shoes: imported from France


watch/ring: clarks

poniedziałek, 27 czerwca 2011

If you not love me

Odpoczywam i to bardzo. Ustronie morskie i tutejsze okolice nie są może zniewalająco piękne, ale jest dość pusto a o to chodzi, kiedy chce się uciec od miejskości. Na zdjęciach kilka ujęć morza, moich i tutejszego krajobrazu.


I rest a lot. Ustronie Morskie and the local surroundings can not be hauntingly beautiful, but it is quite empty and this is what comes when you want to escape from the urban. In the pictures a few shots of the sea, and my local landscape.








piątek, 24 czerwca 2011

I relax

Ostatnimi czasy mam możliwość troszkę podróżować. Najpierw ta zacna wycieczka po zachodniej Europie a teraz wczasy nad Bałtykiem, od polskiej strony. Cóż, wydawało mi się, że Ustronie Morskie i pobliskie miejscowości są zwykłymi, maleńkimi wioskami, które kuszą swym cichym wdziękiem. Jednak moje podejrzenia nie sprawdziły się. Pełno tu ludzi, głównie miejscowych. W końcu sezon rozpocznie się dopiero za kilka dni. Jest cicho, trzeba przyznać, a spacerując brzegiem morza w stronę Kołobrzegu jest pusto. Naprawdę puściutko. Żadnych turystów, sklepów, pamiątek, restauracji. Odcinek około dziesięciokilometrowy jest nowoczesną, europejską drogą rowerową. To nic, że jesteśmy piechurami ścieżka dla ludzi też jest. Tylko komary bardziej gryzą :)


Recently, I have the opportunity to travel a little. First is an honorable tour of Western Europe and now the holidays on the Baltic, from the Polish side. Well, it seemed to me that Ustronie Sea and the nearby village are simple, tiny villages, which are attracted to its quiet charm. But my suspicions are not borne out. There are plenty of people, mainlylocals. At the end of the season will begin in a few days. It's quiet, it must be admitted, awalk beside the sea in the direction of Kolobrzeg is empty. Really puściutko. No tourists, shops, souvenirs, restaurants. Episode about dziesięciokilometrowy is a modern, European road cycling. It's nothing that we are walkers path is for people too. Only mosquitoes more bite :)




poniedziałek, 20 czerwca 2011

Kocha samo z siebie






Serca, czymże one są. Każdy ma swoje, jedno, małe, indywidualne. Kiedyś powiedziałam przyjaciółce "cieszę się, że lubię motyw serca" wiem, że brzmi to dziwnie, a ona śmieje się ze mnie do dziś, ale przesłanie jest proste. Dla niektórych serduszka są proste, oklepane, może nawet dziecinne. Ja jednak uważam, że każde jest inne i szczególne. Posiadam niemałą kolekcję sercanych dodatków : pierścionki, bluzki, zawieszki, brożki hand made. W kolejnym poście dodam zdjęcia moich ulubionych. Teraz jednak chciałabym skupić się na serduszku, które bardzo mi się spodobało, a jest zupełnie inne niż te, które robiłam z modeliny. Ma duszę. A przez to, że jest do wygrania buduje swą historię. Tutaj u Pralinki każdy może zaczarować rzeczywistość i spróbować. Jej blog jest naprawdę ciekawy i warto na niego zaglądać. Polecam serdecznie ;)

Powyżej kilka zdjęć z wyjazdu   (Francja)